Michael Trevino (Tyler) ostatnio przeprowadził dosyć ciekawy wywiad dla magazynu "Latina".
Jeśli mógłbym zagrać jakiegoś superbohatera, byłby to:
Batman.
Moje najbardziej szalone spotkanie z fanami:
Niewiele ludzi wie gdzie kręcimy odcinki, ale pewne dziewczyny przyjechały z Tennesse do Atlanty i pojawiły się znikąd ze swoim "Hey, hi!". Wtedy przybyła ochrona. Uznałem to za słodkie.
Bycie ściganym przez paparazzi jest:
Najgorsze [śmiech].
Mój najbardziej ulubiony odcinek The Vampire Diaries to:
Ten z moją transformacją.
Gdybym miał udać się na romantyczne wczasy, to wybrałbym:
Maui.
Najbardziej skomplikowaną rzeczą w kobietach jest:
Dlaczego potrzebują tak wiele par butów na obcasie.
Najseksowniejsza Latynoska na planecie to:
W tym momencie muszę powiedzieć, że Sofia Vergara.
Najlepszy sposób na poradzenie sobie z zerwaniem to:
Po prostu spędzanie czasu z najbliższymi przyjaciółmi.
Moja ulubiona hiszpańska piosenka to:
“Canción del Mariachi” - Los Lobos z Antonio Banderas. To jedna z piosenek z soundtracku filmu Desperado.
Najlepsze w byciu Meksykaninem jest:
Jedzenie autentycznego meksykańskiego jedzenia zrobionego przez moją babcię.
Gdybym miał wystąpić w telenoweli, chciałbym zagrać postać, która:
[Śmiech]. Wchodzi do każdej sceny na koniu!
Najbardziej denerwuje mnie to, że:
Ludzie się spóźniają.
Za 10 lat widzę siebie:
Reżyserującego filmy fabularne.
Najbardziej odważna rzecz, jaką zrobiłem to:
Podróż do Paryża samemu.
Moja ulubiona strona to:
Thehundreds.com
Najlepsza rada jaką kiedykolwiek dostałem to:
Po prostu bądź sobą.
Moja ulubiona drużyna sportowa to:
The Los Angeles Lakers.
Najbardziej lubię z kumplami:
Grać w pokera.
Najłatwiejszy sposób na rozśmieszenie mnie to:
Jeśli ktoś może naprawdę dobrze sparodiować kogoś innego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz