piątek, 24 lutego 2012

Michael Trevino w magazynie Latina

Michael Trevino (Tyler) ostatnio przeprowadził dosyć ciekawy wywiad dla magazynu "Latina".



Jeśli mógłbym zagrać jakiegoś superbohatera, byłby to:


Batman.


Moje najbardziej szalone spotkanie z fanami:


Niewiele ludzi wie gdzie kręcimy odcinki, ale pewne dziewczyny przyjechały z Tennesse do Atlanty i pojawiły się znikąd ze swoim "Hey, hi!". Wtedy przybyła ochrona. Uznałem to za słodkie.


Bycie ściganym przez paparazzi jest:


Najgorsze [śmiech].


Mój najbardziej ulubiony odcinek The Vampire Diaries to:


Ten z moją transformacją.


Gdybym miał udać się na romantyczne wczasy, to wybrałbym:


Maui.


Najbardziej skomplikowaną rzeczą w kobietach jest:


Dlaczego potrzebują tak wiele par butów na obcasie.


Najseksowniejsza Latynoska na planecie to:


W tym momencie muszę powiedzieć, że Sofia Vergara.


Najlepszy sposób na poradzenie sobie z zerwaniem to:


Po prostu spędzanie czasu z najbliższymi przyjaciółmi.


Moja ulubiona hiszpańska piosenka to:


“Canción del Mariachi” - Los Lobos z Antonio Banderas. To jedna z piosenek z soundtracku filmu Desperado.


Najlepsze w byciu Meksykaninem jest:


Jedzenie autentycznego meksykańskiego jedzenia zrobionego przez moją babcię.


Gdybym miał wystąpić w telenoweli, chciałbym zagrać postać, która:


[Śmiech]. Wchodzi do każdej sceny na koniu!


Najbardziej denerwuje mnie to, że:


Ludzie się spóźniają.


Za 10 lat widzę siebie:


Reżyserującego filmy fabularne.


Najbardziej odważna rzecz, jaką zrobiłem to:


Podróż do Paryża samemu.


Moja ulubiona strona to:


Thehundreds.com


Najlepsza rada jaką kiedykolwiek dostałem to:


Po prostu bądź sobą.


Moja ulubiona drużyna sportowa to:


The Los Angeles Lakers.


Najbardziej lubię z kumplami:


Grać w pokera.


Najłatwiejszy sposób na rozśmieszenie mnie to:


Jeśli ktoś może naprawdę dobrze sparodiować kogoś innego.

Brak komentarzy: